poniedziałek, 22 października 2012

No to mamy posta.

Sialalalala. Dzisiaj poniedziałek-niestety. Wstałam rano wyjrzałam przez okno a tu ciemno jak w dupie, masakra. Dzień szybko zleciał, w trakcie szkoły wyjście to teatru i takie tam. Po szkole musiałam iść do kościoła na jakiś jebany różaniec, okej. Chociaż są tego plusy i minusy. ^^ A po kościele robiłam jakąś śmieszną kość na biologię z kupy (czyt.masy solnej). Kość promieniowa, kość łokciowa, jeden chuj. A teraz znowu uczę się tego CUDOWNEGO wiersza. Jutro o 8 konkurs, nie wiem jak to przeżyję. Na pewno zapomnę tekstu. Modlę się tylko, żebym nie przeszła do następnego etapu, to trochę dziwne, ale spoko. Dobra jeszcze tylko zrobię lekcje, ogarnę co na plastykę i czeka mnie nauka wierszaaa. Jakie ja mam dupne życie. Dobra nieważne, to się jeszcze jakoś ogarnie.. mam taką nadzieję. No to dobranoc, gute nacht, goodbye. Dobra dobra. 

Sajonara biczys. 


niedziela, 21 października 2012

To by było na tyle.

Siema, siema. Hej. Cześć. Dzień dobry, a raczej dobry wieczór. Więc tak postanowiłam założyć tego bloga ucząc się jakiegoś bezsensownego wiersza.. jak zwykle robię to na ostatnią minutę. Blog będzie poświęcony mojemu życiu, a raczej jego szarej rzeczywistości. Jestem zwykłą dziewczyną, chociaż ktoś mądry kiedyś powiedział, że każdy jest na swój sposób niezwykły, podobno. Mam wiele marzeń, wiele ambicji. Lecz nie mam pojęcia co ze mną będzie w przyszłości i tego się boję. Po co się martwić przyszłością, co będzie to będzie. Na razie jesteśmy tu i teraz i to się liczy. Od jutra ruszam z następnym postem. Będą  one dodawane codziennie. Mam nadzieję, że ktoś to będzie czytał, a jak nie to trudno. Trzeba w życiu próbować wielu rzeczy. A ja idę dalej się uczyć wiersza..na jutro muszę go umieć, muszę! To do jutra. 

Sajonara biczys.